niedziela, 26 kwietnia 2015

Każda dziewczyna marzy o tym, by zostać Wybraną. Każda poza Americą Singer: "Rywalki" Kiera Cass

 Dzień dobry!

Przenieśmy się na chwile do świata, gdzie istnieje ogromny zamek wraz z rodziną królewską, a my jesteśmy podzieleni na grupy i żyjemy w biedzie: jedni w większej, drudzy w mniejszej. Nasza jedyną szansą na "godne życie" jest wzięcie udziału w Eliminacjach, w których z grubsza chodzi o wybranie tej jedynej, pięknej, przyszlej księżniczki dla księcia Maxona, syna obecnej pary królewskiej. 

W takim świecie żyje America Singer. 

Dziewczyna ma swoje powody dla których nie chce brac udziału w eliminacjach, ale ze względu na dobro swojej rodziny, godzi się i wysyła zgłoszenie.  
O dziwo, wygrywa. 

Wraz z 35 dzięwczynami zostaje zaproszona do życie u boku ksiecia Maxona w ich piękny zamku, by ten mógł zdecydować, która z nich zostanie jego partnerką. Historia opisana w "Rywalkach" jest dość nietypowa: nie czytam książek, w których występuje rodzina królewska i tego typu rzeczy. Jednakże tutaj, wątek ten jest dość ciekawie przedstawiony i opisany. Książe Maxon, America, ich problemy, rozterki, obowiazki i uczucia: to wszystko przeplata się w książce i sprawia, że czytelnik jest coraz bardziej zaciekawiony do czego finalnie doprowadzi temperament Ameriki i uczucie Maxona. 

Reasumując: "Rywalki" są kolejną książką, która przenosi nas w swój niepowtarzanie wykreowany świat, ale nie jest pozbawiona wad. America jest moim zdaniem za bardzo nieporadna (ale tez na swój sposób odważna). Maxon natomiast zbyt idealny, ale jaki mógłby byc książe? W końcu z tym zawsze jest utożsamiany: czysta perfekcja. Akcja rozgrywa się szybko, nie nudzi ale tez nie zaskakuje. Zabrakło mi takiego "wow". Jest dość przewidywalna i zwyczajna, lecz czy to rzeczywiście jest minusem? 
Wszystko zalezy od upodobań czytelnika.
Polecam ją wszystkim nastolatkom jak i starszym czytelnikom jako rozrywkę na dobrym poziomie. Jednakże pamiętajmy: w prawdziwym zyciu nie ma czegoś takiego jak "książe", dlatego moja obawa jest taka, że po przeczytaniu tej książki, młode dziewczyny (pff, tez jestem młoda przeciez...) zaczną patrzeć na chłopców/facetów przez pryzmat idealności godnej księcia, która nie istnieje. Ideał jest inny dla każdego: dokładnie jak opinia na temat książki. 

"Rywalki" 6,5 /10
-M


1 komentarz:

  1. Pierwszy raz widzę ocenę poniżej 8 na temat Rywalek.Widać,że każdy ma inny gust,ale mi się wydaje że będę z niej zadowolona.Tylko najpierw muszę się za nią zabrać;)
    http://gabxreadsbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń