środa, 13 maja 2015

"Busem Przez Świat: Ameryka za 8 dolarów" czyli jak przeżyc niezapomnianą przygodę przy niskim budżecie.

Cześć wszystkim! 

Ile razy chcieliście tak po prosty spakowac się, wziąc najpotrzebniejsze rzeczy i wyruszyć w podróż Waszego życia? 
Ja bardzo wiele razy. 
Po przeczytaniu "Busem przez świat" i ich amrykańskich przygód, tym bardziej mam ochotę rzucić wszystko, kupic bilety i w końcu zobaczyć Amerykę.
Książka jest przede wszystkim o marzeniach zwyczajnych studentów, którym zamarzyło sie zwiedzanie świata: autor wielokrotnie podkresla, że aby podróżowac wystarczy wiara w swoje możliwości a nie ilośc posiadanych pieniędzy. 
Historie opowiadziane w niej zaczynają sie na etapie planowania podrózy aż po powrót do ojczyzny, po 3 miesiącach amerykańskiej podróży marzeń. Wielokrotnie czytając uśmiechałam się do siebie, myśląc: kurdę, jak ja im zazdroszczę. Nie ukrywam, Ameryka zawsze była miejscem, do którego chciałam jechać: zobaczyc Nowy Jork, przejśc sie ulicami Manhatanu, zrobić sobie zdjęcie przy znaku Hollywood czy poopalać się na sławnych amerykańskich plażach. Tutaj, dostajemy dziesiątki historii, z których każdy może wyciągnąć wnioski a nawet zaplanowac coś podobnego, mają juz gotowca (tak jakby..) 

Reasumując: "Busem przez świat: Ameryka za 8 dolarów" jest ksiazką przepełniona pozytywną enegrią, która wręcz krzyczy do nas z każdej kartki. Historia napisana prostym jezykiem, bez zbędnych opisów. Wszystko jest tak, jak być powinno i dobrze. Osobiście zainspirowała mnie i przekonała, że spanie "na dziko" i jedzenie byle czego przez jakiś czas, jest warte dobrej przygody: bo czym sa pieniądze wydane na luskusowy apartament i idealne jedzenie, jeżeli nie zwiedzimy przy tym świata takim jakim jest a tylko jego "najlepsza stronę"? 
Mam nadzieję, że będzie mi dane przeżyc cos podobnego w niedalekiej przyszłości. Jako fanka łożka i elektryczności prawdopodobnie bede musiała się przemóc, ale co tam, wiem, że będzie warto!
Jeśli macie jeszcze wątpliwości, pamiętajcie: marzenia się spełniają. 

Za książkę serdecznie dziękuje wydawnictwu: SQN :)

"Busem przez świat: Ameryka za 8 dolarów" 10/10 
-M


7 komentarzy:

  1. Mnie nie pociągają podróże - raczej mojego chłopaka, rodziców. Mnie pociąga bardziej to, co można gdzieś robić, ale samo dotarcie tam - bleh. ^^

    Oby udało ci się spełnić marzenie, ja bym się nie odważyła :) Ogólnie po książkę nie sięgnę - jakoś mnie do siebie nie zachęciła.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam wielką ochotę na tę książkę. Podziwiam odwagę tych ludzi. Sama mam duszę podróżniczki, z chęcią ruszyłabym w świat... kto wie, może już niedługo się uda :)

    subiektywnie-o-kulturze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, po przeczytanu jej naprawde zaczełam wierzyć, że się uda. Skoro innym sie udaję, czemu mi/Tobie/nam wszystkim ma się nie udać? :)

      Usuń
  3. Od jakiegoś czasu przymierzam się już zakupu :P W końcu stanie na mojej półce :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie ją sobie kupie i poczytam,szczególnie że mam zamiar wybrać się na Coachelle z przyjaciółką,ale to dopiero za kilka lat jak uzbieramy na bilety lotnicze...
    http://karmeloweczytadla.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zakupić :D Jest w niej wiele pomysłów i podpowiedzi co i jak, co warto zrobić a czego się wystrzegać. Może być pomocne :3 I powodzenia :D

      Usuń
  5. Mam kumpla, który jeździ autostopem po całej Polsce, nocuje i stołuje się u zakonnic na przykład i ogólnie na swoje podróże wydaje grosze i powiem szczerze, że takie życie to nie dla mnie :D No ale o książce mu powiem, może być niezłym źródłem inspiracji dla niego :P Pozdrawiam!
    indywidualnyobserwator.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń