niedziela, 10 maja 2015

"Jako w piekle tak i na ziemi": wycieczka pod Paryż

Cześć! 
 
Wyobraźcie sobie że pod waszym miastem rozciągają się tunele, katakumby, w których pochowani są zmarli. A przynajmniej tak głoszą legendy. Mielibyście odwagę zejść kilka kilometrów w dół, niemal otrzeć się o mistyczne bramy piekła by znaleźć coś, czego szukaliście przez większość swego życia?
Mniej więcej o tym jest film "Jako w piekle tak i na ziemii"
Grupa poszukiwaczy skarbów, choć tak naprawdę nie zależy im na pieniądzach ze znaleziska, schodzi do paryskich katakumb by znaleźć kamień filozoficzny; kamień dzięki któremu człowiek moze posiąść nadludzkie zdolności a nawet stać się nieśmiertelny.
Muszę przyznać, że film odrobinę mnie zawiódł. Spodziewałam się lepszego napięcia i mniej przekoloryzowanej i dość oczywistej fabuły. Oczywiście były momenty w których można było poczuć szybsze bicie serca,ale ogólnie, na tle innych horrorów,ten wypada dość marnie. Klimat jest, tego nie mogę zaprzeczyć. Wraz z naszymi poszukiwaczami schodzimy na dół i obserwujemy wszystko, ale mimo to czegoś mi zabrakło. Główna boharerka przez większość filmu odgrywała rolę superbohaterki, nieomylnej i nieustraszonej. Czy tak zachowuje się człowiek uwięziony ileś tam metrów pod ziemią? No nie bardzo. Mimo jej doświadczenia, zabrakło mi naturalności, prawdziwości w grze aktorskiej. Innym może to nie przeszkadzać, aczkolwiek dla mnie było to dość nierealne.
Reasumując: "Jako w piekle tak i na ziemi" jest horrorem średnim: można go obejrzeć, nie nudzi ani nie dłuży się w nieskończoność, ale także nie wciska w fotel. Fabuła i samo poszukiwanie jest ciekawe, nawet momentami intrygujące, ale patrząc na nienaturalna brawurowość głównej bohaterki, film oglądało się mniej przyjemnie. Straszne momenty były, w małej liczbie bo małej ale można było się przestraszyć, gdy nagle zjawy pojawiały się i szarpaly kamerą na lewo i prawo. Ogólnie, polecam tym, którzy nie oczekują wielkiego wow. Jest przyjemny jak już wspomniałam, odrobinkę przygodowy, ale mimo wszystko jest horrorem który można obejrzeć z przyjaciółmi i miska popcornu.

"Jako w piekle tak i na ziemi" 5,5/10 
-M

7 komentarzy:

  1. Zerkniesz na najnowszą notkę na moim blogu? Jest o pewnym filmie, którego Twoją osobistą opinię ogromnie chciałabym móc przeczytać! Wiesz, że lubię Twoje recenzje, więc jestem ciekawa jak podejdziesz do poleconego :) spiralakultury.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłam na tym w kinie z kolegą i miło wspominam :D Nie nudziłam sie i nie wyciągnęłam telefonu nawet raz żeby sprawdzić godzinę(co jest sukcesem).Film miał swój klimacik,ktory przypadł mi do gustu i chętnie zobaczyłabym podobne produkcje :D
    pozdrawiam,Julka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to fakt, klimat miał, ale mimo to czegoś mi tam zabrakło :(

      Usuń
  3. Jestem tym dziwnym typem osoby, która oglądając horror wybucha śmiechem. Bawią mnie nienaturalne zachowania bohaterów, piękne efekty, no i fabuła, która zawsze ma tak wielki sens... Może w jakiś nudny wieczór obejrzę ten konkretny ;)

    Zapraszam subiektywnie-o-kulturze.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hm, nie oglądam filmów, ale ma wrażenie, że mogłaby wyjść z tego fajna książka ^^ Gdyby zabrał się za to obeznany z horrorem autor :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapowiada się interesująco, lubię horrory :3 Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. miałam ochotę na film. miałam, bo stwierdziłam, że mimo wszystko nie będę ryzykować.
    bo horrory lubię, ale to nie dla mnie. jestem na to zbyt wrażliwa :)

    OdpowiedzUsuń