wtorek, 28 lipca 2015

Serial "Daredevil": Diabeł z Hell's Kitchen

Cześć! 

 

Jakiś czas temu przeczytałam na jakimś blogu (przepraszam, nie pamietam na którym) o serialu "Daredevil". 
Osoba, która napisała recenzję była bardzo pozytywnie nastawiona i polecała go w sposób obok którego nie mogłam przejść obojętnie. Postanowiłam, że w wolnym czasie obejrzę go i właśnie dziś dałam radę go skończyć. Co prawda zajęło mi to ponad 5 miesięcy (jak na 13 odcinków to sporo..) ale czas mnie nie rozpieszczał. 

"Daredevil" opowiada historię niewidomego mężczyzny, Matta Murdocka (Charlie Cox) z wykształcenia prawnika, który dzięki wyostrzonym zmysłom walczy z przestępczością w Nowym Jorku jako Daredevil. Wraz ze swoim wieloletnim przyjacielem Foggym otwierają swoją własną kancelarię adwokacką walcząc jednocześnie ze skorumpowanymi prawnikami, policjantami i sędziami opłacanymi przez czarny charakter, Wilsona Fiska, biznesmena z wizją lecz brutalną przeszłością. We dochodzeniu prawdy i walce z przestępczością pomaga im ich przyjaciółka i pierwsza klientka Karen (Deborah Ann Wolf) 

Serial ten w niczym nie przypominam produkcji Marvela, które do tej pory było mi dane obejrzeć. Dla przykładu, Iron Man czy X-Men są produkcjami dużo bardziej kolorowymi, mimo iż cały czas utrzymanymi w klimacie tajemniczości i swojego rodzaju innowacyjności. "Daredevil" jest bardzo mrocznym i brutalnym serialem. Nasz główny bohater wielokrotnie dostaję "łomot" doprowadzający go na skraj życia i śmierci, lecz mimo wszystko udaję mu się wyjść z tego cało. W większości produkcji superbohaterowie są niezniszczalni, mają tajemnicze supermoce pozwalające na więcej niż może zrobić zwyczajny człowiek pokroju Matta Murdocka.
Mimo iż nigdy w życiu nie czytałam żadnego komiksu Marvela, bardzo lubię czasami obejrzeć sobie filmy czy seriale na ich podstawie. Pozwalają człowiekowi uciec od rzeczywistości i nie nudzą. Swego czasu każdy z nas chciał być superbohaterem. 

"Daredevil" to również cudowna historia o przyjaźni i sile prawdy (a przynajmniej pierwszy sezon, bo tylko ten jak do tej pory miał premierę) Widzimy jak każdy z bohaterów zmaga się ze sobą by podjąć słuszną decyzję. Czasami ma ona takie a nie inne skutki, ale koniec końców dobro zwycięża. Na razie. 

Sezon pierwszy został wyemitowany 10 kwietnia 2015 przez serwis internetowy Netflix. Drugi sezon został zapowiedziany na wiosnę 2016 roku. 
 
Następnym serialem, który powstanie dzięki współpracy między Netflix a Marvelem, jest również zapowiedziany na 2015 rok: Jessica Jones. 
Kolejnymi, które powstaną to Luke Cage zapowiadany na 2016 rok i Iron Fist. Seriale te mają doprowadzić do wspólnego spotkania całej czwórki superbohaterów w miniserii Defenders.

Polecam Wam "Daredevila" właściwie dlatego, że jest świetnym klimatycznym serialem i nawet jesli tak jak ja, nigdy nie mieliście prawdziwego komiksu w reku i po prostu nie znacie ich, absolutnie nie będzie wam to przeszkadzało w oglądaniu. A kto wie, może nawet pomoże? 

"Daredevil" 8/10
-M 



 

3 komentarze:

  1. Zapowiada się ciekawie więc obejrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapraszam na konkurs niespodziankę z okazji roku istnienia bloga http://artemis-shelf.blogspot.com/2015/07/konkurs-niespodzianka-wasny-fanpage.html :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam dużo osób, które go oglądają i są zadowolone, ta recenzja to tylko potwierdza. Możliwe, że go oglądnę w wolnym czasie,
    Pozdrawiam,
    isareadsbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń