niedziela, 10 stycznia 2016

Film: "Don Juan DeMarco" czy romantyczność to choroba?

Bycie romantycznym to nie dziedzina, w której każdy czuję sie dobrze. Don Juan DeMarco jednak ją opanował do perfekcji, uwodząc każdą kobietę na swojej drodze.

Film opowiada historię młodego, 21 letniego chłopaka, który w przebraniu ala Zorro chodzi po mieści i uważa się za Don Juana: najlepszego kochanka świata. Pewnego dnia postanawia popełnić samobójstwo. Psychiatra, przekonuje go do zejścia i zbiera go na 10 dniową obserwację w szpitalu psychiatrycznym, gdzie chłopak opowiada mu swoją historię. Lekarz nie może uwierzyć, jak ogromny wpływ wywiera na niego ten chłopak: sam zaczyna inaczej postrzegać świat i swoją żonę. Czy Don Juan przekona lekarzy, że naprawdę nim jest? 

Przede wszystkim chciałabym zaznaczyć, że film ten jest niesamowicie przepełniony romantycznymi opisami kobiet, stosunku jaki mężczyźni powinni do nich mieć i życia seksualnego. Don Juan DeMarco słynął z tego, że każdą kobietę, którą spotkał doprowadzał do szaleństwa, spełniając jej najskrytsze pragnienia przez co każda z nich pragnęła go jeszcze bardziej. Jesli nie lubicie takich kwestii, nie polecałabym oglądać "Don Juan DeMarco"

Film nie jest nudny: przemyślenia jakie serwuje nam na dywaniku u psychiatry DeMarco są bardzo realne i aż trudno samemu lekarzowi uwierzyć, że chłopak rzeczywiście jest chory psychicznie. Akcja nie pędzi, nie jest to film akcji: jest ona powolna ale konkretna. Powoli, wraz z każdą kolejną sesją poznajemy życie Don Juana jednocześnie zastanawiając się ile z tego jest prawdą a ile urojeniem. 

Reasumując: "Don Juan DeMarco" jest filmem bardzo dobry, przepełnionym pięknymi metaforami i romantycznymi opisami, które tylko prawdziwy Don Juan mógł wymyślić. Koniec filmu jest pozytywny: uśmiech na pewno wkradnie się na Wasza twarze. Pada tam również bardzo ważne zdanie: "Don Juan DeMarco był chory na romantyczność" Dlaczego? Bo dla niego najważniejsza wartością była miłość. 

Polecam! 

"Don Juan DeMarco" 8/10
-M


2 komentarze:

  1. Chyba jednak się nie skusimy. Pomimo, że gra tam Depp :)

    Pozdrawiamy ciepło i zapraszamy do nas:
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń